Jeśli czegoś nie znajdziesz w Google to znaczy, że to nie istnieje. Tak można w skrócie przedstawić ontologię w wersji 2.0. A to dopiero początek problemu - bo nawet jeśli już się znajdziesz w indeksie - to musisz być wysoko. To dość interesujące - że za całym pozycjonowaniem i nieustannym dążeniem to najwyższych pozycji przemawia rzecz bardzo prozaiczna - brak czasu a czasami lenistwo - nikomu nie chce się przeglądać dalszych wyników wyszukiwania.
Generalnie, gdy wejdzie się w ten światek SEO - zaczyna się dostrzegać, ile elementów ma wpływ hierarchię. Poszukujemy prostego produktu, klikamy w wyniki, odwiedzamy sklep - ot wszystko jest naturalne. A z tym wszystkim w tle znajdziemy godziny optymalizacji, badań, linkowania, monitoringu, setki firm i agencji, które wypychają pozycje w górę.
Jakby tego było mało - samo działanie mechanizmów wyszukiwarek jest mocno enigmatyczne - a wiedza w tej dziedzinie rozmyta i rozproszona. Poza samymi stronami z wiedzą, coraz częściej można spotkać portale omawiające pozycjonowanie w sposób empiryczny - badając zachowania i reakcje wyszukiwarek na dane czynności. Generalnie - są dziedziny trudniejsze i łatwiejsze - ale tak dziwnej i niestabilnej jak pozycjonowanie nie doświadczyłem.
Przykład strony omawiającej pozycjonowanie na bazie testów: pozycjonowanie